niedziela, 9 czerwca 2013

Zapowiadał się miły weekend

Heejo<3

Moją długotrwałą nieobecność da się wytłumaczyć brakiem czasu. Ostatnio w moim życiu nic się nie dzieje, jednak spodziewałam się, że w ten weekend wszystko się zmieni. Wczoraj byłam z przyjaciółką na rowerach co poprawiło mi nastrój. Ostatnio jestem poddenerwowana i na wszystkich się złoszczę. Dzisiaj niestety pogoda nie dopisuje na przejażdżkę rowerową. Cały czas pada i nie może przestać. W piątek po południu zapowiadali pogodę na weekend:
*sobota- 23 stopnie
* niedziela - 26 stopni
Jednak teraz patrzę na termometr i co widzę? - 14 stopni. Więc serdecznie gratuluje. ;) No cóż, może zaraz pójdę przejechać się rowerem z ciocią po rower dla niej.
Tym razem postaram się pisać częściej, i żeby te posty były nieco ciekawsze.


A u Was dopisuje  pogoda ? ;*

czwartek, 30 maja 2013

Wszystko byłoby OK gdyby nie karaluchy

Heei <3

Przed wyjazdem napisałam Wam post o Tropical Island i obiecałam w nim, że podzielę się z Wami wrażeniami. Na samym początku chciałam powiedzieć, że nie robiłam jako tako zdjęć. Może dlatego, że nie było okazji i że ich po prostu nie chciałam. Jakoś tak głupio było. Spaliśmy na leżakach co było nienaturalne lecz fajne. Jedyne co spowodowało u mnie 4 godziny snu były karaluchy.! Ogromne karaluchy. Nie wiem miały ok 7 cm, i wchodziły nam na leżaki ;(



Przepraszam za słabą jakość, ale moim aparatem nie da się zrobić normalnego zdjęcia. :)
Teraz pokażę Wam kilka powodów, dlaczego warto tam pojechać:

Dużo atrakcji- zjeżdżalnie, laguna, morze, las tropikalny, dżungla
 Jak się nie chce spać na leżakach można wykupić nocleg w domku albo w namiocie

Ciepła woda 
 Płytko w morzu oraz na lagunie
Stała temperatura
 Śliczne widoki, żywe zwierzęta oraz wodospad. 


Minusy Tropical Island: 
 Karaluchy 
   Twarde leżaki
   Kamieniste chodniki, po których ni można chodzić bez klapek !
    Troszeczkę drogo. + płatne zjeżdżalnie, 4 euro każdego dnia. :( 

No ale myślę że moim znajomym się podobało tak samo jak mi. Mogłabym tam siedzieć tydzień gdyby nie te karaluchy! Bardzo nas to zaskoczyło jak się dowiedzieliśmy, że w nocy będziemy mieli kolegów. ;)   Jak ktoś ma zamiar się tam wybrać - bardzo polecam. Da radę przeżyć z tymi karaluchami lecz trzeba uważać! 

Cieszę się, że odbyła się ta wycieczka, ale smuci mnie fakt, że to ostatnia nasza wycieczka - 6d . Ale myślę, że w gimnazjum będą równie fajne i ciekawe wycieczki..

niedziela, 26 maja 2013

TROPICAL ISLAND

Siemka!

Na samym początku chciałam powiedzieć, że niektórzy z Was na pewno czytają blog mojej przyjaciółki - misia-misiaa.blogspot.com co pewnie ją bardzo cieszy. A ja też cieszę się razem z nią, jednak wczoraj gdy położyłam się spać powiedziałam sobie: Jutro napiszę posta o wycieczce- o Tropical Island. Dzisiaj wchodzę na bloga Domy i patrze post o tym ;) Dlatego chciałam powiedzieć, że ja w cale nie mam zamiaru zgapiać czy coś. Piszę, bo chcę abyście o tym wiedzieli..

Długo wyczekiwana wycieczka już jutro! Cała klasa tak się cieszy, w końcu jest to nasza pierwsza prawdziwa wycieczka klasowa. Nie jedzie chyba na nią ok.7 osób na 27 .. ;) Co bardzo ucieszyło naszego wychowawcę P.Jarka. Nie będziemy jechać nie wiadomo ile. Czas powinien  szybko zlecieć, ponieważ będę słuchać muzyki, plotować, grać i wygłupiać się w autokarze. Nie wiem, ale może niektórzy z Was już tam byli jak mieszkają nie daleko Berlina? Po prostu nie wiem czego mam się spodziewać - czy to jest duże czy małe, fajne czy głupie. Sądząc po opinii znajomych jest tam ciepło, i super. Także już to poprawia mi humor. Najlepsze jest to, że los się ode mnie odwraca. Od czwartku złapał mnie katar, przez co muszę mieć paczkę chusteczek pod ręką. Myślę, że do jutra przejdzie mi.. Na Ipodzie mam jakieś smętne piosenki więc naprawdę nie wiem czego będę słuchać.. Może znacie jakieś fajne piosenki?

Co prawda nie zaczęłam się jeszcze pakować ani o tym myśleć, ale wiem co mam wsiąść. Np. strój- podstawa, jakieś bluzki na ramiączkach, spodenki. W końcu jest to plaża. Spanie na leżakach gwarantowane. - Spiwór, na czymś miękkim w końcu trzeba się położyć :)





Jak na wyspie będzie internet na moim tablecie postaram się, o napisanie posta jednak nie obiecuję. Jednak jak przyjadę na 1oo% podzielę się z Wami emocjami, zdjęciami i wgl! Miłej niedzieli ! <3

sobota, 25 maja 2013

legginsy

Hejoo!

Wczoraj przyszłam do domu zupełnie przemęczona. Po prostu po całym dniu na kółkach tak się zmęczyłam, że marzyłam tylko o ciepłym kakałku, wejściem pod kołdrę  i fajnym filmie.

Jednak dzisiaj dzień zaczęłam zerwaniem z łóżka przez mamę. Obudziła mnie pytaniem czy jadę z nią do sklepu. Oczywiście przekonała mnie tym, ponieważ bardzo lubię chodzić na zakupy - nieważne jakie. Ogólnie wybrałyśmy się do FocusMall, gdzie miałyśmy kupić w Almie coś na obiad, jednakże wyszłyśmy z niego z pełnymi torbami! Kupiłyśmy jakieś koce i poduszki.

Nie wiem, czy to już prezent na Dzień Dziecka , który się zbliża, ale ja dostałam dwie pary leggins'ów, W paski i we wzorki. Co mnie bardzo cieszy.

Jutro jest Dzień Matki i kompletnie nie wiem co mam mojej mamie kupić. Może mi podpowiecie? Byłabym bardzo wdzięczna. :)














                                      Podobają Wam się takie legginsy?

piątek, 24 maja 2013

Czas za szybko leci...

heej!



1. Długotrwała nieobecność

Jak już pewnie zauważyliście nie było mnie dość długo. Za co bardzo Was przepraszam, ale miałam strasznie dużo nauki. W końcu jest próbne wystawianie ocen, więc trzeba było się pouczyć. Na przykład dzisiaj poprawiałam sprawdzian z przyrody, który wydawał się bardzo łatwy, jednak trzeba będzie poczekać na odpowiedź. Mam nadzieję, że poprawa poszła mi dużo lepiej niż za pierwszym razem. - niby długo, ale tak szybko to zleciało, jakbym wieczorem położyła się spać, a rano obudziła. ;)

2. Zakupy


Wczoraj otworzyli w moim mieście całkiem dobry sklep. Więc jak to my, od razu wybrałam się do niego na "zwiedzanie". Ogólnie poszliśmy po wierzę do mnie do pokoju a wyszliśmy z rowerem. ♥ 
(Kiedyś pojawi się o nim post.)  


3.  Potrzebuję CZASU!

Czas bardzo szybko leci, niedawno pisałam w zeszycie od matematyki 21 lutego a już mamy 24 maja. Za miesiąc jest koniec roku szkolnego, koniec wspólnej,  kochanej klasy-6d., koniec wygłupów na korytarzach i na boisku. Koniec każdego dnia razem. No ale połowa mojej klasy idzie do Gim1. więc tam będziemy się spotykać ;) Tylko w Gimnazjum już nie można się tak mocno wygłupiać i wgl. Będę za tym tęsknić, dlatego chciałabym, żeby ten miesiąc był najdłuższym miesiącem w moim życiu.  Mojej klasy nie da się zapomnieć, nawet jak bym próbowała - nie potrafię

Po prostu NIEZAPOMNIANA <3

♥                                                     ♥                                            ♥ 








Jak tam ostatnie dni minęły?


poniedziałek, 13 maja 2013

Zakręcony dzień

HeEeY!

Jakoś tak dzisiejszy dzień zleciał mi migusiem. Lekcję zaczynałam o 10.45 co okazało się dopiero w szkole przed ósmą. Na początku z koleżankami miałyśmy wybrać się do naszego kolegi z klasy, a że ja mieszkam na tym samym osiedlu co on zaszłyśmy oczywiście do mnie. Już nam nie chciało się ubierać i iść więc siedziałyśmy u mnie. Po przyjściu do szkoły, lekcję zaczęłam od historii. Później myślałam, że ma być matematyka. I tak było po każdej miniętej lekcji, może, dlatego że miałam dzisiaj sprawdzian właśnie z matematyki i już chciałam mieć go za sobą. To właśnie z tego powodu nazwałam ten dzień zakręconym. I nie tylko. Miałam dzisiaj ochotę na siatkówkę, lecz odwołano nam fakultety ;)
Lekcję skończyłam o 14.45 więc w szkole dużo czasu nie spędziłam.  I to spowodowało uśmiech na mojej twarzy. 


Niestety to nie jest koniec mojego "zakręconego dnia". Przede mną jeszcze godzina zajęć dodatkowych z j.angielskiego. A później od 18.30 mam luzik :)

Tak się cieszę, że na jutro nie mam nic zadane i za to dziękuję nauczycielą.
Dobrze, niestety muszę się pożegnać, ponieważ wyruszam w bardzo długą drogę na angielski ( ok. 3 min.;) ) Papa. :*

Mieliście kiedyś zakręcony dzień? Może podobny do mojego? ;)

niedziela, 12 maja 2013

Outfit of the day

Hi !

Dzisiaj nieplanowanie pojechałam z rodzicami i siostrą do Poznania. Głównie naszym celem był sklep IKEA, gdzie kupiliśmy dużo dodatków, które pasują mi do nowego pokoju. Uzupełniająco pokój rodziców, kupili sobie jakieś świeczki czy lampkę. Z każdym dodatkiem było inaczej. Patrzyliśmy na jeden - OK bierzemy, podeszliśmy dalej, był albo ładniejszy albo lepszej jakości. Obiad zjadłam w Pizza Hut. Oczywiście nie obyło się bez kupna jakiś ciuchów. Angelika- moja siostra kupiła mi zwykłą, koszulowatą bluzkę zawiązującą w pasie oraz wspólny wisiorek. Jeszcze nigdy nie ucieszyła mnie tak zwykła bluzka. Co prawda jest na 170 cm, ale znaleziona przypadkiem. Jak to się stało? Mianowicie, wędrowałam po H&M, oglądałam sukienkę na bal 6 klasisty i zobaczyłam ją mocno schowaną na wieszakach. Wzięłam ją i przymierzyłam, co okazało się trafnym celem. Więc kupiłam. Więc dzień uważam za całkiem udany, chodź w drodze powrotnej, przez te 2,5 godziny udało mi się smacznie pospać

Macie tutaj outfit z dzisiaj. Postanowiłam, że na moim blogu będzie pojawiać się  więcej outfitów, oraz może niekiedy filmik? Pomyślałam, że mogę pochwalić się udanymi zakupami :)



Jak Wam minął weekend?


sobota, 11 maja 2013

Mój sposób na naukę

Ostatnio prawie  w ogóle nie miałam  jakiś sprawdzianów czy kartkówek. Był tak zwany wolny tydzień. Z czego bardzo się cieszę, jednakże jedna rzecz mnie zdziwiła jest to m.in sprawdzian z matematyki. Dzisiejszy dzień spędziłam właśnie na nauce, lecz z moimi sposobami wydawało się to łatwe :)
Może i nie są  one jakieś super, lecz w moim przypadku zawsze się sprawdza.

Coś do picia

 Kiedyś usłyszałam od kogoś, że przed nauką zawsze dobrze jest wypić ciepłej herbaty albo gorącej czekolady. Od tego momentu stosuje się się tą radą i kto wie, może to pomaga? Ale wiem, że działa to na mnie odstresowująco.

 Muzyka zawsze OK ! 

Do odstresowania słucham także muzyki, wtedy wiadomości szybciej wlatują mi do głowy. Najbardziej lubię posłuchać :
* http://www.youtube.com/watch?v=JF8BRvqGCNs <-- Rihanna STAY
* http://www.youtube.com/watch?v=dvgZkm1xWPE <-- Coldplay VIVA LA VIDA 
* http://www.youtube.com/watch?v=KagvExF-ijc <-- Avril Lavigne SMILE 



 Z książki do zeszytu !

Jak już mam się czegoś nauczyć, no nie mogę tego robić bez przepisywania danej regułki czy przykładów.  Zawsze musi się to znaleźć w moim zeszycie do nauki. Nie zmienię tego, tak po prostu już mam. :) 



 Musi być kolorowo. 

Moje zeszyty nigdy nie są czarno-białe. Zawsze musi być kolorowo. Pomagają mi przy tym zakreślacze i  długopisy każdego koloru tęczy.

   Poducha, i to wielkaaa.. 

Ostatnim takim moim sposobem nauki jest włożenie zapisanych notatek pod wielką poduchę. Nie wiem, dlaczego ale jak tego nie zrobię, czuję się bardziej zestresowana i to widać ;) 

 Może one nie są takie super, ale mi pomagają. Możliwe, że jest ich 10 razy więcej, i sama o nich nie wiem, ale jak dochodzi do nauki co róż odkrywam inne. Każdy z nas ma jakieś swoje własne metody do nauki , ja mam takie jakie mam a Wy możecie pochwalić się nimi w komentarzach :)
 

piątek, 10 maja 2013

7 dziwnych faktów o mnie

Siemka!

Dość niedawno dostałam nominację do The Versatile Blogger Award od misia-misia.blogspot.com, za co Ci serdecznie dziękuję :) Dostałam nominację od jednej osoby więc jest 7 faktów, może to i lepiej ? 
Ok, to zaczynamy:

1.Gdy nie mogę zasnąć, zawsze przytulam do siebie moją maskotkę.


2. Nie lubię kiedy ktoś dotyka moich rzeczy bez pozwolenia.



3.Nie lubię kiedy ja komuś coś pożyczam, a ta osoba nie odwzajemnia tego.


4. Ostatnio jakoś tak wszystko gubię: zgubiłam telefon, kluczyk od szafki i moją ulubioną bluzkę ;P

 5. Nie umiem rysować babeczki.


 6. Bardzo lubię chodzić do fryzjera


 7. Zawszę muszę się porządnie wyspać, ponieważ jak się nie wyśpię to jak ktoś mnie o coś pyta, zawsze przytakuje, bo po prostu nie mam siły odpowiadać. Często da się to u mnie poznać, choć próbuję to ukrywać :)



 Sama nie wiem jakie blogi mam nominować, więc możecie mi podpowiedzieć. Nie będę zła :) Ale jak na razie mogę nominować blogi takie jak :
 * zmnikajlatwiej.blogspot.com 
 * mons-monss.blogspot.com  

P.S. Wiem, że macie dużą ilość fanów, ale po prostu lubię Wasze blogi, i chciałabym żebyście mieli taki post. 


 

czwartek, 9 maja 2013

Powrót...:P


 Hejoo !

No więc moje wakacje w Turcji skończyły się wczoraj. Przepraszam Was za brak posta, ale byłam strasznie zmęczona. Co prawda byłam w szkole i napisałam sprawdzian z angielskiego i z matematyki , ale wróciłam d domu po 18. Zaraz poszłam się kąpać i położyłam się spać. Oczywiście leżałam czekając na Top Model na TVN, i jak się okazało na koniec - zasnęłam w połowie. Połowa zdjęć nie została jeszcze zgrana, a następna  część mają moi nowi znajomi, których poznałam na miejscu. Też z Polski. Dlatego jak dostanę te zdjęcia, pojawią się one przy przypadkowych postach.. 
Większość znajduje się na moim instagramie :klik -----> http://instagram.com/zuz_ik
Zdjęcia, które są na instagramie już nie pojawią się w postach, lecz pozostałe  pokażę :)
(nie obrażę się jeśli macie konto na instagramie i dodacie mnie do obserwowanych ;) heh )

Macie tutaj moje inne zdjęcie, chociaż to mogę dzisiaj pokazać ;)


Ok, lecę uczyć się przyrody, co mnie nie cieszy, no ale trzeba coś tam umieć ;) Zapraszam na instagrama ;)

sobota, 4 maja 2013

Wyjazd na wakacje

Hi

 Ostatnio myślałam, że nie będzie posta przez tydzień. Jednak udało mi się złapać internet w hotelu. Notka będzie krótka, jednak postaram się w najbliższych dniach, żeby były one dluższe i ciekawsze. W Zielonej Gorze jest ok 12 stopni, jednakże tutaj temperatura sięga do 35 stopni! Przez te dwa dni dośC mocno zdążyłam się opalić i bardzo się z tego cieszę, bo będę miała się czym pochwalić ♥
Naprawdę świetnie się tu bawie, zresztą sami zobaczcie :



Wiecej zdjec pojawi się przy następnych postach, albo nawet gdy wrócę do domu.  Na te 2-3 dni zdjec jest bardzo mało, może dlatego iż siedzę głównie przy basenie ♥

P.S Nie uwieżycie jaki skarb udało mi się znaleźć - znalazłam 2 małe, suche już kraby. Są takie słodkie jak sie nw nie patrzy.

No nic, to GORĄCE POZDROWIENIA Z UPALNEJ TURCJI. :D ♥

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Dzień w pełni udany !


Hejo !

Dzisiejszy dzień był w pełni udany. Rano co prawda mama zgoniła mnie z łóżka, ponieważ musiałyśmy jechać dla mnie po strój kąpielowy. W końcu jutro w nocy wyjeżdżam. Co prawda będę tam już 3 raz, ale w nowym miejscu ;) Nie wspominałam wcześniej gdzie jadę a więc teraz Wam powiem. Jest to Turcja :) Trochę głupio, że akurat w maju, ale i tak się bardzo cieszę. Wracając do tematu dnia, spotkałam się dzisiaj z moją przyjaciółką Dominiką (misia-misiaa.blogspot.com) . Głównie to umówiłyśmy się na sesję zdjęciową. Jak widać po zdjęciach wyszła doskonale. Było przy tym dużo zabawy i śmiechu. Raz Doma mówiła: - Jeszcze raz.! - Fuuj. - Dobra jeszcze jedno. - Teraz ja. - Chcę takie zdjęcie. - OO.. Mam pomysł na fajne zdjęcie. Głównie te zdjęcia powstały dzięki niej ;)











 Haha.. Naprawdę, świetnie się przy tym bawiłyśmy.











Naprawdę cieszę się, że mam taką przyjaciółkę jak Dominika. Wiem, że zawsze się dogadamy i że zawsze mi pomoże oraz zawsze chętnie umówi się ze mną na sesyjkę .
Teraz leżę sobie na łóżku i odpoczywam po tak mile spędzonym dniu. Każde miejsce było idealne na zdjęcie. Teraz marzę tylko o ciepłej herbacie i odpoczynku w gorącej wodzie w wannie ;)
 Dobrze, trzymajcie się. Papa ! :**
P.s . Doma DZIĘKI <3 . Co tam dzisiaj porabialiście? ;)

piątek, 26 kwietnia 2013

Free day.. ;*

Siemka !!

Dziś dzień zupełnie na luzie. Na lekcjach mnie nie było, ponieważ byłam na zawodach z koszykówki. Co u mnie jest dziwne, bo nie umiem grać w kosza.  Na szczęście tylko siedziałam z koleżanką na ławce rezerwowych.
-Są zawody, są też wyniki.! Drużyna dziewczyn z mojej szkoły zajęła 2 miejsce, natomiast chłopcy 3 . To wszystko dzięki dobremu zaangażowaniu zespołowemu. Bardzo nas to ucieszyło. Wszyscy dostaliśmy medale i z uśmiechem wróciliśmy do szkoły. A tak po za tym, to jako uczestniczka kółka redakcyjnego miałam dziś przeprowadzić wywiad z pewną osobą. Jednak chyba komuś się zapomniało. No nic. Mam nadzieje, że to jeszcze wypali. Oby :) Wraz z Oliwią musimy dopilnować by tego wywiadu ta osoba długo nie zapomniała. Musi być idealny. Byłyśmy zawiedzione, że dziś się nie udało, a najlepsze jest to, że przyszłyśmy na umówione miejsce godzinę wcześniej.

 Słońce świeci. Już dosyć mocno, więc trzeba zacząć sezon na okulary przeciwsłoneczne. Pewnie większość z Was już otworzyła u siebie ten sezon, ale ja dopiero zaczynam ;)




Trzymajcie się, i miłej , jak najdłuższej majówki ! :) Papa.. :*

czwartek, 25 kwietnia 2013

Kok w moim stylu :)

hei hei

Dziś postanowiłam, że pokażę Wam moją ulubioną fryzurę, w której najczęściej można mnie spotkać w szkole. Jest to m.in. KOK. Chciałabym Wam pokazać krok po kroku jaki jest on banalny do zrobienia . :)  

1.A więc. Potrzebne będą nam materiały takie jak :
 * 2 zwykłe gumki do włosów. 
* szczotka lub grzebień
 
2. Wykonanie.
   
Na samym początku robimy kitkę. Najlepiej zrobić ją wysoko, ponieważ wtedy kok wygląda ładniej ;)

Następnie musimy tą kitkę zakręcić. Wtedy łatwiej dokończyć naszą fryzurę.


Pod koniec naszą zakręconą kitkę zakręcamy w okół gumki.

Na koniec zaplatamy to gumką i GOTOWE !

Nie wiem jak dla Was , ale mi bardzo podoba się kok w takim stylu. Macie jakieś pomysły na fryzury? Śmiało, piszcie!

P.S. Łatwe, prawda? :P Dobrze idę powtórzyć sobie jeszcze matematykę. Mam jutro poprawę z pracy klasowej z Algebry . Papa :*