Hey hey
Odpoczywać to lekko, wstać do szkoły trudniej. Dzisiaj z rana nie usłyszałam budzika, ale nie zaspalam. To mi się udało. ;). Tak więc gdy już wstałam, wyszykowałam się do szkoły, wyszłam. I od tego momentu ten dzień stał się pierwszym, naprawdę dziwnym dniem w tym miesiącu. Dlaczego? Moze dlatego, że gdy wyszłam do szkoły od razu koleżanki miały dla mnie jakieś newsy. Więc szybko poszliśmy pod nasze szafki i zaczęły opowiadać i opowiadać. W końcu poszliśmy z chłopakami na boisko szkolne, gdzie chłopcy grali a my jezdzilysmy na rolkach. Coraz więcej się nas schodziło aż w końcu byliśmy połowa klasy. Po skończonych lekcjach, które minęły mi dziś dosyć szybko znów wybraliśmy sie na boisko. Tym razem nie było nas tyle ile wcześniej. Nagle zaczęło padać, padało coraz mocniej ale padały teksty "zaraz przejdzie " więc nie schowaliśmy się . Jak to się na końcu okazało każdy z nas poszedł mokry do domu. Nie lekko zaskoczony, lecz przekroczony. Mi z Oliwą było tak zimno , że aż pożyczyłysmy od chłopaków blue i kurtki. A oni latali potem boisku w krótkim rękawie. No ale cóż. ♡
Na zdjęciu z przyjaciółką, która też pisze bloga: misia-misiaa.blogspot.com <-- klik
Naprawdę, ten dzień trudno będzie zapomnieć! ♡ Jak minął wtorek?
Odpoczywać to lekko, wstać do szkoły trudniej. Dzisiaj z rana nie usłyszałam budzika, ale nie zaspalam. To mi się udało. ;). Tak więc gdy już wstałam, wyszykowałam się do szkoły, wyszłam. I od tego momentu ten dzień stał się pierwszym, naprawdę dziwnym dniem w tym miesiącu. Dlaczego? Moze dlatego, że gdy wyszłam do szkoły od razu koleżanki miały dla mnie jakieś newsy. Więc szybko poszliśmy pod nasze szafki i zaczęły opowiadać i opowiadać. W końcu poszliśmy z chłopakami na boisko szkolne, gdzie chłopcy grali a my jezdzilysmy na rolkach. Coraz więcej się nas schodziło aż w końcu byliśmy połowa klasy. Po skończonych lekcjach, które minęły mi dziś dosyć szybko znów wybraliśmy sie na boisko. Tym razem nie było nas tyle ile wcześniej. Nagle zaczęło padać, padało coraz mocniej ale padały teksty "zaraz przejdzie " więc nie schowaliśmy się . Jak to się na końcu okazało każdy z nas poszedł mokry do domu. Nie lekko zaskoczony, lecz przekroczony. Mi z Oliwą było tak zimno , że aż pożyczyłysmy od chłopaków blue i kurtki. A oni latali potem boisku w krótkim rękawie. No ale cóż. ♡
Na zdjęciu z przyjaciółką, która też pisze bloga: misia-misiaa.blogspot.com <-- klik
Naprawdę, ten dzień trudno będzie zapomnieć! ♡ Jak minął wtorek?
Mój ty pingwinie <33 Dzisiaj pogoda zrujnowała trochę dzień, ale i tak było świetnie.
OdpowiedzUsuńZakochałam się w blogu ♥
http://misia-misiaa.blogspot.com/
Mocne okulary :)
OdpowiedzUsuń