piątek, 24 maja 2013

Czas za szybko leci...

heej!



1. Długotrwała nieobecność

Jak już pewnie zauważyliście nie było mnie dość długo. Za co bardzo Was przepraszam, ale miałam strasznie dużo nauki. W końcu jest próbne wystawianie ocen, więc trzeba było się pouczyć. Na przykład dzisiaj poprawiałam sprawdzian z przyrody, który wydawał się bardzo łatwy, jednak trzeba będzie poczekać na odpowiedź. Mam nadzieję, że poprawa poszła mi dużo lepiej niż za pierwszym razem. - niby długo, ale tak szybko to zleciało, jakbym wieczorem położyła się spać, a rano obudziła. ;)

2. Zakupy


Wczoraj otworzyli w moim mieście całkiem dobry sklep. Więc jak to my, od razu wybrałam się do niego na "zwiedzanie". Ogólnie poszliśmy po wierzę do mnie do pokoju a wyszliśmy z rowerem. ♥ 
(Kiedyś pojawi się o nim post.)  


3.  Potrzebuję CZASU!

Czas bardzo szybko leci, niedawno pisałam w zeszycie od matematyki 21 lutego a już mamy 24 maja. Za miesiąc jest koniec roku szkolnego, koniec wspólnej,  kochanej klasy-6d., koniec wygłupów na korytarzach i na boisku. Koniec każdego dnia razem. No ale połowa mojej klasy idzie do Gim1. więc tam będziemy się spotykać ;) Tylko w Gimnazjum już nie można się tak mocno wygłupiać i wgl. Będę za tym tęsknić, dlatego chciałabym, żeby ten miesiąc był najdłuższym miesiącem w moim życiu.  Mojej klasy nie da się zapomnieć, nawet jak bym próbowała - nie potrafię

Po prostu NIEZAPOMNIANA <3

♥                                                     ♥                                            ♥ 








Jak tam ostatnie dni minęły?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz