heei
Więc, dzisiaj trzeba było malować pisanki. Ja wraz z ciocią zabrałyśmy się za to z samego rana. W sumie zrobiłyśmy 25 pisanek ! To jest taka nasza mała tradycja. Pomagała nam moja mała koleżanka- Wiktoria. Ma sześć lat, ale jej pisanki były bardzo podobne do naszych. :) Po skończonej przyjemności czekało mnie czytanie książki - Sposób na Alcybiadesa. Przeczytałam 2 rozdziały i już wiem, że ta lektura nie znajdzie się na liście moich ulubionych . Od tego momentu mam strasznego lenia, a nawet wieczorem w telewizji nic nie ma. Chyba szybko pójdę spać, ponieważ jutro będę śpiewać i do dużo. Dlaczego? Ponieważ mamy występ z okazji Świąt Wielkanocnych .( Ale to nie jest występ klasowy. )
Pochwalcie się w kom. ile Wy pisanek zrobiliście ??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz